Włoska kuchnia młodego piłkarza

Ciao a tutti!

Jak niektórzy wiedzą Kuba wyfrunął z Polski i od dwóch miesięcy trenuje we Włoszech. Zapowiadałam, że będę od czasu do czasu opisywać jak wygląda życie młodego piłkarza w Mediolanie, więc dziś parę słów o kwestii mi najbliższej, a więc o żywieniu.

Kuba jest we Włoszech na stałe dopiero od niedawna, ale wcześniej bywał tam na testach w różnych regionach i to co opiszę w zasadzie się powtarzało. Obecnie żyje w mieszkaniu ze swoimi włoskimi rówieśnikami, ale gdy podczas testów mieszkał w bursach, żywienie wyglądało podobnie. Dodam, że moje obserwacje dotyczą wyłącznie włoskiej młodzieży, nie mam pojęcia, czy piłkarze grający w serie A i obecni mistrzowie Europy jedzą podobnie.

Posiłki przed treningiem

Włosi jedzą zwykle tylko 3 posiłki dziennie.

Śniadanie jest zawsze na słodko – suchary, herbatniki albo francuskie rogale z dżemem lub miodem. I to wszystko.

Po powrocie ze szkoły młody włoski piłkarz je makaron z oliwą lub sosem pomidorowym, albo po prostu makaron wymieszany z tartym parmezanem, bez dodatkowego źródła białka, czyli mięsa lub ryby. Nie ma tu też niestety miejsca dla warzyw (a nie było ich już w śniadaniu).

Po części taki posiłek ma swoje uzasadnienie, bo jeśli Włoch zaraz po szkole pędzi na trening, to węglowodany dodadzą mu energii, przez brak białka zostaną szybko strawione, a odrobina tłuszczu z oliwy, parmezanu czy sosu pomidorowego da uczucie sytości na dłużej. Brak warzyw sprawi, że układ trawienny nie zrobi żadnej niespodzianki, zakłócając trening.

Posiłki po treningu

W Polsce najpopularniejszą przekąską potreningową jest banan czy baton energetyczny albo koktajl. Chodzi przede wszystkim o szybkie uzupełnienie utraconej podczas treningu energii. Włosi zjadają wtedy kostkę twardego sera (parmezanu, grana padano itp.). Bez problemu można kupić w każdym sklepie takie kostki w opakowaniu jednostkowym, jak u nas batoniki czy napoje energetyczne. A gdzie węgle pytam ?! Taki kawałek sera na pewno spowoduje, że nie będą głodni, bo białko syci na długo i dodatkowo przyśpiesza regenerację, ale bezpośrednio po treningu najważniejsze są przecież węgle!

Otóż z węglowodanami włoski piłkarz czeka aż do kolacji. Wieczorny posiłek jest największym posiłkiem Włochów. Składa się z dwóch dań, ale nie jak u nas z zupy i drugiego. Przypomina nasz obiad, ale …

I danie, czyli primo – to zawsze węglowodany, najczęściej makaron, ryż albo gnocchi z oliwą lub sosem pomidorowym.

II danie czyli secondo to białko i warzywa i tu czasem jest mięso, czasem ryba, a czasem np. jajko i sałata.

Kuby drużyna ma trening o godz. 15.30, to taka kolacja zjadana o godz. 19-20 jest dla jego kolegów pierwszym posiłkiem po treningu (nie licząc kawałka sera).

W Polsce zawodnicy U18 to już w większości zbudowani mężczyźni, tam wciąż szczupli i niewysocy chłopcy. Po części wynika to moim zdaniem z mniejszej kaloryczności posiłków, a po części z tego, że treningi są tam bardzo intensywne i nie ma treningów stricte siłowych, podczas których polska młodzież „robi masę”.

Naprawdę trudno znaleźć we Włoszech lokale typu MacDonalds czy KFC. Ponoć Włosi są niechętni ich otwieraniu i wcale się im nie dziwię. Mając tak bogatą kuchnię, z tak dobrymi produktami, kto by się żywił kiepskiej jakości fast foodem.


CHEAT DAY PO WŁOSKU

Kuba mieszka w Mediolanie, czyli regionie Lombardia. To jedno z nielicznych miejsc w Europie, gdzie uprawia się ryż, stąd gastronomicznym symbolem Mediolanu jest risotto po mediolańsku. Eleganckie ale proste danie może być zarówno podane solo jak i towarzyszyć potrawie mięsnej albo rybnej. Zachęcam do wypróbowania. Ponieważ szafran nadaje mu specyficzny smak, radzę użyć tej przyprawy na początek w mniejszej ilości. W oryginalnym przepisie na risotto używa się szpiku wołowego. Można ten składnik pominąć, ze względu na trudność w zdobyciu go w naszym kraju. Można wtedy dodać bardziej esencjonalnego bulionu wołowego.

Risotto alla milanese czyli po mediolańsku

SKŁADNIKI

  • 190 g ryżu arborio lub carnaroli
  • 1 mała cebula
  • 600 ml bulionu
  • 1/4 łyżeczki szafranu (0,12 g)
  • pół szklanki białego wytrawnego wina
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 2 łyżki masła
  • 20 g szpiku wołowego (można pominąć)

DO DODANIA NA KONIEC

  • 1 łyżka zimnego masła
  • 25 g grana padano
  • sól

WYKONANIE

  • podgrzać bulion i wrzucić do niego szafran. Bulion do podlewania risotto podgrzewać i utrzymywać stale bardzo gorący, bo inaczej spowolnimy gotowanie dania
  • cebulę posiekać i podsmażyć na oliwie z dodatkiem masła
  • jeśli używamy szpiku, to teraz go dorzucić i rozmieszać na patelni z masłem i cebulą
  • po krótkiej chwili dodać ryż i smażyć aż się zeszkli
  • dolać wina i gotować aż do wchłonięcia, mieszając
  • następnie dolać trochę bulionu, gotować do wchłonięcia płynu przez ryż, często mieszając. Czynność ponawiać, aż wykorzystamy cały bulion, a ryż będzie kleisty z zewnątrz, a zarazem al dente – trwa to ok. 20 min
  • na koniec przyprawić solą, dodać zimne masło, starty parmezan i szybko, ale delikatnie wymieszać
  • podawać od razu po przygotowaniu


Jeśli ktoś nie lubi risotto, albo nie jest entuzjastą szafranu, mam dla niego kilka propozycji najpopularniejszych we Włoszech sosów do makaronów. Podaję tylko składniki, bo myślę, że z przyrządzeniem poradzicie sobie same.

Włoskie sosy do makaronów

  • Aglio-olio-peperoncino – wrząca oliwa, czosnek, papryka chilli, sól
  • Al pepe e cacio – sproszkowana osra papryka, parmezan
  • Al pomodoro e basilico – świeże pomidory, ciepła oliwa, bazylia, sól
  • All’arrabbiata – pomidory, boczek, czosnek, cebula, winogrona, oliwki, ostra papryka, białe wino, ser pecorino
  • All’ortolana – cebula, czosnek, papryka, bakłażan, pomidory, natka pietruszki
  • Alla brava – cebula, krewetki, śmietana, tymianek, majeranek
  • Alla carbonara – boczek, jaja, śmietana, parmezan
  • Alla caprese – mozzarella (kula), pomidorki koktajlowe, kapary
  • Alla ciociara – mozzarella (kula), anchois, czosnek, pomidory, pieprz w ziarnach, cukier
  • Alla contadina – pomidory, oliwa, oregano, ser
  • Alla marinara – sos pomidorowy, oliwa, czosnek
  • Alla napoletana – ricotta, mozzarella, jajko, szynka
  • Alla norma – bakłażan, pomidory, ricotta, czosnek
  • Alla papalina – surowa szynka, jajko, parmezan, cebula, śmietana
  • Alla pizzaiola – pomidory, oliwa, oregano, czosnek
  • Alla puttanesca – anchois, czarne oliwki, kapary, pomidory, czosnek, pikantna papryka, oliwa
  • Alla trasteverina – anchois, tuńczyk, borowiki, pomidory
  • Del buongustaio – szynka, mięso mielone, pomidory, czosnek, natka pietruszki, oliwa, bazylia, parmezan

I 3 rodzaje pesto, które Włosi dodają do makaronów, ale też do kanapek, pizzy itp.

  • Pesto genovese – bazylia, czosnek, orzeszki pinii, ser pecorino, oliwa
  • Pesto siciliano – pomidory, bazylia, pikantny ser, ostra papryka, czosnek, oliwa
  • Pesto trapanese – bazylia, czosnek, pomidory, migdały, oliwa

Ten ostatni jest moim ulubionym, staram się zawsze mieć zrobiony, trzymam w słoiczku w lodówce i dodaję do makaronów, kanapek, grzanek, tortilli itp.

Jeśli chcesz, aby moje posty trafiały wprost do Twojej skrzynki mailowej, zostaw swój adres.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s