Co może dać piłkarzowi beta-alanina ?

Wśród suplementów przydatnych piłkarzom eksperci współpracujący z UEFA wymienili beta – alaninę. Ale czy jest to suplement dla każdego?

Beta – alanina bierze udział w tworzeniu karnozyny, ta z kolei pełni ważną rolę regulującą pracę mięśni i mózgu. Obie są substancjami naturalnymi, uznawane są więc za bezpieczne.

Naturalnymi źródłami karnozyny są np. polędwica wieprzowa, wołowina, jagnięcina, drób oraz ryby. Jeśli więc mięso często gości na Twoim talerzu, prawdopodobnie dostarczasz jej dostatecznie.

Co daje beta – alanina?

Beta – alanina, jak wykazały badania, jest przydatna szczególnie w przypadku sportowców, u których przeważa krótkotrwały wysiłek beztlenowy, czyli np. sprinterom oraz osobom trenującym sporty siłowe. Ponieważ piłkarze wykonują podczas gry liczne sprinty oraz dbają o budowanie masy mięśniowej, beta – alanina znajduje zastosowanie i w tej dyscyplinie. Dzięki niej piłkarz będzie mógł wykonać więcej sprintów czy powtórzeń ćwiczenia siłowego, nim go „odetnie”.

Beta – alanina wykazuje też działanie przeciwutleniające i pomaga zachować równowagę kwasowo-zasadową, która często występuje w okresie wytężonego wysiłku siłowego (neutralizuje kwas mlekowy). Jeśli jesteś więc po przerwie w trenowaniu i zostałeś rzucony w intensywny okres przygotowawczy, a twoje mięśnie i wydolność mówią nie – to stosowanie beta – alaniny na pewno się przyda.

Osobiście nie lubię tego suplementu z uwagi na zupełnie niegroźny, ale niezbyt przyjemny efekt po zażyciu. Mianowicie wiele osób ma tzw. parestezje, czyli mrowienie twarzy i dłoni. Dla mnie jest to uczucie mega nieprzyjemne, ale znam sportowców, których to wręcz pobudza do treningu. Na szczęście znika po ok. 15-20 minutach od zażycia.

Beta – alaninę stosuje się zwykle przez okres 10-12 tygodni w dawkach podzielonych co 3-4 godziny. U piłkarzy najczęściej stosuje się ją w okresie przygotowawczym. Optymalna dzienna dawka suplementu wynosi 4-6 g dziennie. Możesz ją zażywać w proszku lub tabletkach. Proszek jest o tyle lepszy, że możesz zacząć dawkowanie od 1 grama i stopniowo zwiększać, żeby przyzwyczaić się do wspomnianego nieprzyjemnego mrowienia.

Podsumowując

Rekomenduję piłkarzom ewentualną suplementację beta – alaniną w okresie przygotowawczym, dodatkowo tym, którzy są na etapie przechodzenia z chuderlaka na Arnolda 😉 Wiek 16 -17 lat wydaje mi się rozsądną granicą.

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące suplementacji u sportowców, zostaw je w komentarzu lub wyślij do mnie wiadomość

Bądź zawsze pierwszy!

Jeśli nie chcesz przegapić moich wpisów i otrzymywać je jako pierwszy, zostaw swój adres mailowy, a będą trafiały wprost do Twojej skrzynki mailowej zaraz po publikacji.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s