Co się kryje w bananie

Większość z Was wie, że banan jest owocem polecanym sportowcom, ale czy wiecie właściwie dlaczego?

Photo by Andrea Piacquadio on Pexels.com

Ten słodki owoc jest źródłem szybko przyswajalnych węglowodanów i prawdziwą skarbnicą składników odżywczych.

Banany posiadają duże ilości potasu i to powszechnie znana rzecz. Ale dlaczego jest on tak ważny dla sportowców? Przede wszystkim dlatego, że odpowiada za równowagę wodno-elektrolitową i kwasowo-zasadową organizmu. Sportowcy podczas długich treningów, nierzadko w wysokich temperaturach narażeni są na utratę wody i cennych minerałów. Brak m.in. potasu we krwi będzie powodował skurcze mięśni i opuchnięcia kończyn, zmęczenie, nierówną pracę serca, czy senność. Dzięki podaży potasu ciśnienie krwi jest prawidłowe, a wszystkie narządy lepiej dotlenione.

Pektyna to naturalna mieszanka węglowodanów, której banan zawiera całkiem sporo. Poprawia ona tolerancję na glukozę, przez co, jak to się potocznie mówi, „cukier nie skacze”. Pektyny pęcznieją w żołądku przez co nasz sportowiec dłużej odczuwa sytość i nie należy się obawiać ciężkości na żołądku, bo banan jest owocem lekkostrawnym. Dodatkowo neutralizuje kwasy żołądkowe, co przyda się być może nie młodym sportowcom ale ich rodzicom, zmagającym się z wrzodami żołądka czy zgagą.

Powszechnie wiadomo, że dla wydolności organizmu duże znaczenie ma poziom żelaza we krwi. Banany (obok buraków o których pisałam tutaj ) stanowią bogate źródło tego pierwiastka. Jego niski poziom w organizmie piłkarza będzie skutkował osłabieniem, sennością, arytmią, brakiem koncentracji i zdolności do wysiłku fizycznego. Przyswajalność żelaza z roślin jest co prawda mniejsza niż ze źródeł zwierzęcych, jednak nie umniejsza to zalet banana.

Banan to także skarbnica fruktooligosacharydów, które są prebiotykami, czyli pożywką dla dobrych bakterii w jelicie grubym, dzięki której mogą się namnażać. O znaczeniu zdrowych jelit w życiu sportowców pisałam wcześniej m.in. tutaj więc tylko przypomnę, że jeśli bakterie korzystne mają przewagę to dają sobie świetnie radę z tymi patogennymi. Musimy zatem dbać, żeby dobrych bakterii było jak najwięcej. Fruktooligosacharydy zdecydowanie poprawiają też przyswajalność wapnia i magnezu – pierwiastków tak niezbędnych przy dużej aktywności fizycznej.

W bananie znajdziemy wiele cennych przeciwutleniaczy inaczej zwanych antyoksydantami. Co robią antyoksydanty? Zwalczają wolne rodniki. A czym są wolne rodniki? Powstają codziennie w naszych komórkach i je mówiąc kolokwialnie zatruwają. Czy możemy ich uniknąć? No nie bardzo, bo wywołują je zanieczyszczone środowisko, metale ciężkie i pestycydy w żywności, promieniowanie czy stany zapalne w organizmie. A jak już kiedyś wspominałam, u sportowców trenujących częściej niż 2-3 razy w tygodniu, ten stan jest nieunikniony.

Jeśli dopuścimy do sytuacji, że wolnych rodników będzie w naszym organizmie więcej aniżeli antyoksydantów to choroby takie jak nowotwory, cukrzyca, miażdżyca, są tylko kwestią czasu. Antyoksydanty to bardzo ciekawy i ważny temat, więc napiszę o nich osobny artykuł, bo dziś gwiazdą jest banan.

Dla piłkarek cenną informacją będzie fakt, że banan jest polecany w walce z bólami miesiączkowymi. Duża zawartość magnezu rozluźni mięśnie, a witamina B6 złagodzi ból i pomoże wyregulować cykle miesiączkowe. Magnez i witamina B6 wpływają też na lepszy relaks i nastrój.

Jeśli o nastroju mowa to warto wspomnieć, że banan zawiera dopaminę, która pozytywnie wpływa nie tylko na nastrój, ale poprawia również pamięć. Banan jest także cennym źródłem tryptofanu, który rozkładając się w organizmie, uwalnia serotoninę nazywaną hormonem szczęścia. Radość i pozytywne nastawienie w sporcie to połowa sukcesu.

Adepci piłki nożnej  szczególnie w okresie wiosennym i jesiennym narażeni są na spadek odporności. Wspomogą ją witaminy, które kryją się w bananie: witamin A, C, E, a także B6 (info dla mam: zwane są one również witaminami młodości).

Poza cennymi składnikami, o których wspomniałam powyżej, banan oferuje jeszcze błonnik, witaminę B3, B1, K, selen, cynk, sód, fosfor, wapń, mangan, kwas foliowy, kwas pantotenowy.

Owoce najlepiej trzymać w miejscach ciemnych i chłodnych z dostępem do świeżego powietrza. Aby wydłużyć okres dojrzewania banana, jego końcówkę można obwiązać folią spożywczą. Żeby przyśpieszyć należy włożyć do papierowej torebki razem z jabłkiem a potem do ciemnej szafki.

Jedynie cukrzycy i osoby na diecie redukcyjnej powinni sięgać po owoc niedojrzały bo ma niższy indeks glikemiczny. Pozostali niech wybiorą tego z brązowymi plamkami na skórce, to właśnie wtedy ma najlepszy smak i największą ilość wartości zdrowotnych.

Banany warto jeść regularnie. Są dobrą przekąską zarówno przedtreningową jak i potreningową. Choć są słodkie, nie należy obawiać się ich kaloryczności, gdyż jeden owoc ma zaledwie ok. 90 kcal i w dodatku ilość zawartego w nim tłuszczu jest bliska zeru. Nie są drogie, a przepisów z ich wykorzystaniem jest cała masa, a więc na zdrowie !

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s