Czy zazdrość w sporcie jest zła?

Zazdrość jest uczuciem uznawanym powszechnie za negatywne. Prowadzi często do stresu,  frustracji i pogorszenia stosunków z ludźmi. W sporcie jednak jest w pewny sensie pożądana, bo czy nie jest ona motorem napędowym rywalizacji? Czy młodzi sportowcy nie zazdroszczą  mistrzom, sportowcom z pierwszych stron gazet, swoim idolom i chcą dla siebie takiej właśnie przyszłości?  Zazdrość może być motywacją do przekraczania samego siebie. Jest całkiem w porządku kiedy nie czyniąc nikomu krzywdy, stawiamy sobie coraz wyższe cele i skupiamy się na swoim życiu, chcąc dorównać lepszym.

Niestety nie wszyscy są na tyle pracowici i zdeterminowani, by ich zazdrość mogła podziałać konstruktywnie. Rodzi się wtedy zawiść. Pamiętacie historię amerykańskiej łyżwiarki Tony Harding, która przez zawiść zaplanowała atak na swoją rywalkę, by zamiast niej pojechać na mistrzostwa i zbliżającą się olimpiadę? To były lata 90’ ale myślę, że w historii sportu takich przykładów znaleźlibyśmy znacznie więcej. Zresztą do napisania tego artykułu zainspirowały mnie głosy od rodziców młodych sportowców, więc nie jest to jednak temat wyssany z palca.

Rolą rodzica w kwestii zazdrości jest przede wszystkim stosowna reakcja na wszelkie przejawy zawiści  ze strony dziecka ale i w stosunku do dziecka.

Dzieci bywają zazdrosne, czasem nawet zawistne. Ich charaktery cały czas się kształtują, więc jeśli nauczymy je teraz jak sobie z tym radzić, damy im duży kapitał na przyszłość. Bo zawsze w życiu będzie ktoś od nich lepszy, popularniejszy, bardziej lubiany.

Jak pomóc dziecku okiełznać uczucie zazdrości i zawiści ?

  • Twoje dziecko lubi konkurencję? Świetnie, ale niech będzie konkurencją dla samego siebie, niech ocenia swoje postępy, a nie porównuje swoje wyniki z wynikami kolegów
  • Zadbaj, by dziecko znało swoją wartość. Jeśli będzie pewne siebie, będzie czuło się doceniane, wtedy nie będzie musiało zazdrościć innym
  • Uświadom dziecku, że etapy rozwoju sportowców są różne i to że jego kolega w tej chwili jest w lepszej drużynie, jest kapitanem, albo dostaje powołania na ważne wydarzenia nie oznacza, że ich role wkrótce się nie odwrócą. Niech zazdrość ustąpi miejsca cierpliwości.
  • Wytłumacz dziecku, że być może w sportowcu, któremu zazdrości widzi tylko sukcesy i wyróżnienia, ale nie dostrzega stojącej za nimi ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Być może podziała to motywacyjnie i już wkrótce to ono będzie obiektem zazdrości
  • Przypominaj dziecku o celu. Chce zostać zawodowym piłkarzem? Super ! Niech zatem robi swoje i nie ogląda się na innych, bo straci ten cel z oczu. Świadomość tego, że prędzej czy później po drodze spotkają go porażki i niepowodzenia, już od początku buduje w nim właściwą postawę.
  • „Myśl pozytywnie bo po co negatywnie”. To zdanie wypowiedziane przez Anię Lewandowską bardzo zmieniło moje nastawienie do wszystkiego i staram się przypominać je na okrągło moim dzieciom. Cokolwiek się dzieje, myśl pozytywnie, bo tylko wtedy nie będzie miejsca na zazdrość. Bo przecież jak nie udało ci się teraz to uda się niebawem. Nie uda się za 5 lat? I tak wiele zyskałeś. Ludzie myślący pozytywnie są wdzięczni za to co mają i kim są. Czy widziałeś człowieka zadowolonego z siebie i jednocześnie zawistnego?
  • Naucz dziecko cieszyć się sukcesami innych. To trudne, ale bardzo kształtuje młody charakter. Wytłumacz mu, że przecież zwycięstwo kolegi nie jest jego osobistą porażką. Radość z czyjegoś sukcesu przychodzi łatwiej dzieciom, które czują się bezwarunkowo kochane i doceniane.
  • Naucz dziecko wyciągać naukę z porażek
  • Nie traktuj sportu dziecka zbyt poważnie, nie przykładaj wagi do wyników, pucharów wyróżnień. Wiadomo, że cieszą, ale czy to one są sensem sportu na tym poziomie?

Czy osoba wobec której okazywana jest zawiść jest w lepszej sytuacji? Niekoniecznie. To zależy od jej charakteru, a jak wiemy dzieci mogą sobie z tym nie poradzić. Co zatem zrobić, gdy nasze dziecko jest obiektem zazdrości? 

Dopóki nie idzie za tym jakieś destrukcyjne zachowanie, to po prostu zignorujmy. W drużynach już tak jest, że raz jeden, raz drugi jest ofiarą żartów.

Bywa jednak, że twoje dziecko może być w grupie obiektem kłamliwych plotek, oskarżeń, a nawet obelg. W skrajnych przypadkach może dojść do złośliwości, a nawet rękoczynów. W takiej sytuacji niewątpliwie w pierwszej kolejności porozmawiałabym z trenerem. To on jest odpowiedzialny za atmosferę w drużynie i bezpieczeństwo wszystkich zawodników. Jeśli wymaga tego sytuacja, porozmawiaj z rodzicami młodego prześladowcy. Z reguły takim chojrakiem jest tylko wśród rówieśników, wychowawcza rozmowa w domu może zdziałać wiele. Zastanów się jednak, czy sytuacja jest na tyle poważna, żeby wkraczać do akcji. Czasami opowieści naszych dzieci są na tyle ubarwione, że mogą dalece odbiegać od rzeczywistości. Konfrontacja w obecności trenera jest wtedy najlepszym rozwiązaniem.

Jakie rady dla zawodnika, którego spotykają przykrości ze strony rówieśników tylko dlatego, że jest lepszy?

  • Spróbuj zrozumieć dlaczego ktoś ci zazdrości. Dziel się swoimi sposobami na sukces, opowiadaj jak trenujesz, co robisz, z czego rezygnujesz, żeby mieć lepsze wyniki, podziel się wiedzą (np. jakie książki czy strony internetowe wpłynęły na ciebie jako zawodnika). Atakującym z reguły się wydaje, że wszystko przyszło ci łatwo, pewnie miałeś szczęście albo znajomości.
  • Ignoruj atakujących, nie działaj emocjonalnie, nie podsycaj atmosfery nienawiści, nie odpowiadaj na beznadziejne komentarze. Obracaj je w śmiech. Twoja złość, czasem płacz będzie tylko ich prowokować do dalszych niewłaściwych zachowań.
  • Zadawaj się wyłącznie z osobami, które cię wspierają, na które możesz liczyć. Nie wszyscy muszą cię lubić, ale i ty nie musisz do wszystkich pałać przyjaźnią. Wystarczy wzajemny szacunek.
  • Powiedz zazdrośnikowi wprost, że robi ci przykrość swoim zachowanie i sobie tego nie życzysz
  • Nie przejmuj się opiniami innych, to strata czasu i energii, którą możesz spożytkować, żeby być jeszcze lepszym.
  • Zazdroszczą? Widocznie mają czego. Nie zazdrości się osobie, która nic nie osiągnęła. Nie miej więc wyrzutów sumienia, że osiągnąłeś więcej niż inni, jeśli zdobyłeś to uczciwie. Niech to buduje twoją pewność siebie (nie myl jej z arogancją). Może to był akurat twój moment, na innych przyjdzie jeszcze czas. Dlatego też nie wywyższaj się, nie przechwalaj, nie dawaj pożywki hejterom. Skromność i pokora to cechy cenne nie tylko w sporcie.
  • Nic tak nie wkurza osoby, który wyraźnie okazuje wobec ciebie złe zachowanie jak życzliwość i pomoc z twojej strony. Pochwal ją za coś szczerze. Postępując jak należy po prostu zamykasz mu usta.
  • Wykorzystaj złą energię innych do własnych celów. Niech ich zachowanie zmotywuje cię jeszcze bardziej do osiągnięcia celów. Zacznij myśleć o swojej przyszłości. Czy za 5 lat będziesz pamiętał, że ktoś był dla ciebie złośliwy i robił ci drobne przykrości? Nie sądzę. Jeżeli będziesz brnął cierpliwie swoją drogą zrozumiesz, że to było nieważne. Będziesz silniejszy i być może osiągniesz to, co twoi idole, którym za pewne nieco zazdrościsz

Rodzice zapytani o doświadczenie w zakresie zazdrości zgodnie stwierdzili, że dzieci same z siebie rzadko są zazdrosne. Że w znacznej mierze to zachowanie nas dorosłych, parcie na wynik, karierę i szukanie okazji do pochwalenia się dzieckiem rodzi w najmłodszych to negatywne uczucie i zabija radość ze sportu. Ucząc więc nasze dzieci radości z czyichś sukcesów, popatrzmy też w lustro.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s