Możesz wszystko

Możesz wszystko, czego zapragniesz” – pewnie zdarzało się wam słyszeć takie słowa i nie brać ich na poważnie. Ale może jednak coś w tym jest?

Photo by meo on Pexels.com

Dzisiejszy wpis dedykowany jest starszej młodzieży uprawiającej sport, chcącej wejść na wyższy poziom rozwoju.

Wytrenowane ciało to u sportowców podstawa. Dla piłkarza wiadomo najważniejsze są nogi.  Ale czy to nogi kopią piłkę? Czy może wszystko dzieje się w mózgu? Czy to noga oblicza koordynaty, ustala siłę kopnięcia, kąt ustawienia stopy, zamach ? Czym jest noga bez mózgu? To mózg jest centrum dowodzenia grą, niesamowitym komputerem, do którego oprogramowanie wgrywa każdy z was. I to od was zależy, jak dobre będzie to oprogramowanie.

Psychologowie twierdzą, że to co dzieje się w naszej głowie, może z dużym prawdopodobieństwem zadziać się w realnym życiu. A to dlatego, że lewa półkula tworzy słowa, a prawa dopasowuje obrazy – jeśli są spójne, organizm odczuwa to jako prawdę. Dlatego należy jak najczęściej wizualizować siebie osiągającego to, czego się pragnie, w jak najdrobniejszych szczegółach.

Trening prawej półkuli daje efekt podobny do pamięci mięśni.

Jeśli wykonasz celny rzut karny tysiąc razy w myślach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że podchodząc do rzutu na boisku strzelisz tak samo, jak w myślach, bo mięśniami i tak kieruje mózg, który już przecież 1000 razy tę piłkę tam posłał.

On nie rozróżnia obrazu wyobraźni od obrazu rzeczywistości. Jak zatem zabrać się za programowanie mózgu? Na pomoc przychodzi wizualizacja i afirmacja.

Programowanie polega na regularnym powtarzaniu słów, które wywołują myśli, myśli dają emocje, a emocje dają zachowania. Dlatego tak ważnym czynnikiem programowania na sukces jest używanie słów, za którymi idą wiara, moc, entuzjazm, siła, skupienie czy koncentracja.

Programujesz się w ten sposób, że wprowadzasz swój umysł w stan koncentracji. Im bardziej skoncentrujesz się na obrazie, który sobie kreujesz, tym lepsze efekty otrzymasz. Zamknij oczy i się zrelaksuj – weź 3 głębokie wdechy na około 5 sekund (wydechy też około 5–6 sekund), kiedy wypuszczasz powietrze, rozluźniasz ciało. Koncentrujesz się na swoim wnętrzu. Następnie ćwiczysz od 5 do 15 minut wizualizacje i afirmacje, czyli zwroty, które cię programują na sukces, wiarę, zaciętość, wytrwałość („jestem świetny”, „mam teraz najlepszą formę”, „wszystko mi wychodzi”, „mam moc, żeby to wygrać”, „jestem odważny i dzisiaj to pokażę”, „mam dobrze wytrenowane ciało”, „umiem oddać celny strzał”, „potrafię obronić każdy strzał”, „jestem bardzo skoncentrowany”).

Podczas programowania skup się mocno na tym co widzisz w wyobraźni (kolory, intensywność, ostrość), co słyszysz (słowa, ton głosu, wyrazistość dźwięku), jakie czujesz zapachy, co czujesz fizycznie (ciepło, chłód, dotyk), jakie emocje odczuwasz (radość, podekscytowanie, szczęście). Wykonując wizualizację ważne jest, byś czuł każdą emocję i każde uczucie. Wczuj się w sytuację jakbyś tam był.

Pamiętaj by przy wizualizacji odczuwać tylko pozytywne emocje, bo to one przynoszą Ci najwięcej korzyści.

Programuj się przed zawodami, czyli wizualizuj siebie, jak idealnie grasz, jak idealnie twoje ciało wykonuje wszystkie ruchy, jak dokładnie wszystko przewidujesz, koordynujesz, jak rzucasz się by obronić gola, jak składasz się do strzału, jak perfekcyjnie robisz wślizg itp.  

W trakcie meczu skup się tylko na grze – wycisz wtedy myśli, wewnętrzne dialogi, bądź tu i teraz, nie myśl o tym co było i co będzie.

Po zawodach programuj się znowu. Odtwórz przebieg zawodów, co zrobiłeś, co czułeś, dokładnie przeanalizuj, co zrobiłeś dobrze. Utrwalasz wtedy ten obraz i wzmacniasz połączenia neuronowe.

Fragmenty meczu, które zrobiłeś źle od razu wyrzuć z głowy i wizualizuj tak, jakbyś wykonał je dobrze. Jeśli przegrałeś, od razu skreślaj te myśli, obrazy i film, który pamiętasz oraz zmieniaj w umyśle przebieg pojedynku tak, jakbyś wygrał. Zrób w głowie własne pozytywne zakończenie tego filmu. Nie wolno utrwalać obrazów przegranych życiowych!

ALE UWAGA !!! Nie zostaniesz Lewandowskim tylko dlatego, że sobie to zwizualizujesz. Mielibyśmy wkoło samych Messich, Ronaldo i Van Dijk’ów. Trening mentalny to znakomity przyśpieszacz rozwoju, który pozwoli ci szybciej wskoczyć na wyższy szczebel zaawansowania, ale nigdy nie zastąpi on pracy nad ciałem. Oba te treningi są tak samo ważne i tylko dzięki ich połączeniu możliwy jest sukces, czego wszystkim wam życzę.

*redagując artykuł korzystałam z książki „Trening umysłu sportowca. Jak zdobyć postawę mistrza i uwierzyć w siebie” (S.Luter)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s