Kontuzje

Sport to oczywiście zdrowie, poza sytuacjami, gdy zawodnicy łapią kontuzje. Czasem poważne i wykluczające na dłuższy czas z treningów i zawodów. Jak możemy wtedy wesprzeć młodych sportowców my rodzice?

Po pierwsze kładźmy nacisk na profilaktykę. Regularne treningi motoryczne, techniczne, właściwa regeneracja i dieta pozwolą uniknąć wielu kontuzji. Brak balansu pomiędzy treningiem a regeneracją powoduje przetrenowanie, a to z kolei czyni ciało podanym na urazy. Solidna rozgrzewka, którą młodzi zawodnicy często lekceważą, też ma znaczenie, bo nierozgrzane ciało łatwo ulega kontuzjom.
Zapobieganie jest więc bardzo ważne, ale kontuzje się jednak zdarzają. Co wtedy jest najważniejsze?

Po pierwsze – błyskawiczna i właściwa diagnoza. Nie chciałabym wchodzić w kompetencje lekarza i pisać o konkretnych przypadkach, bo nie jestem do tego uprawniona, a dodatkowo z moich doświadczeń wynika, że nawet wśród lekarzy istnieją rozbieżne diagnozy i zalecenia dotyczące tej samej osoby. Jeden np. każe zwichnięcie usztywnić drugi rozchodzić … Chcę wam tylko przekazać, że odkąd Kubie, mającemu 9 lat, postawiono błędną diagnozę i niesłusznie zakazano treningów przez trzy miesiące, staram się konsultować poważniejsze przypadki u dwóch lekarzy i fizjoterapeuty i wam też to radzę.

Po drugie – dobrze zaplanowana i rzetelnie przeprowadzona fizjoterapia. Po pierwsze znajdź dobrego polecanego specjalistę, który zajmuje się już sportowcami, a nie emerytami. To jakby inna branża. Chcę też zwrócić waszą uwagę na kwestię ubezpieczenia. Fizjoterapia i opieka lekarska są drogie. Na publiczną służbę zdrowia nie ma co liczyć. Jeśli płacicie składkę za ubezpieczenie w klubie, koniecznie sprawdźcie zakres ochrony. Macie do tego prawo. Jeśli suma ubezpieczenia lub zakres ochrony nie jest satysfakcjonujący, proponuję wykupić ubezpieczenie indywidualne. Koszt rehabilitacji to zwykle kilka tysięcy, o ewentualnych zabiegach chirurgicznych nie wspomnę, więc warto się zastanowić. Napiszę wkrótce o tym więcej.

Po trzecie dieta – to co je pacjent może mieć wpływ na rekonwalescencję. Jeśli uszkodzeniu uległy tkanki miękkie, mięśnie albo ścięgna, szczególnie ważne staje się białko (drób, jajka, twaróg, strączki itp.). Jeśli doszło do złamania kości postaw na wit. D3 i wapń (ryby, brokuły, kapusta). Na stawy z kolei pomoże kolagen i glukozamina. Kontuzjom często towarzyszy stan zapalny, więc pomogą kurkuma, czosnek, kwasy omega 3. Cenne będą również witaminy C i A, miedź regulująca metabolizm kości oraz cynk przyspieszający ich mineralizację.
Ponieważ w trakcie kontuzji ograniczona zostaje aktywność fizyczna, kontroluj kalorie dziecka, bo łatwo w tym czasie przybrać na wadze.
Brak ruchu może też spowolnić metabolizm i osłabić perystaltykę jelit, warto wtedy włączyć suszone owoce, ciepłą wodę z cytryną czy siemię lniane.

Młode organizmy szybko się regenerują, ale powrót do sprawności wymaga czasu i cierpliwości. Urazy wywołują stres, frustrację, poczucie niepewności. Wielu zawodników wymaga wtedy wsparcia psychologicznego. Kontuzja to czas wykluczenia z drużyny, utraty miejsca w składzie, niepewności dotyczącej przyszłości. Pomoże wówczas opieka mentalna rodzica.
Przede wszystkim nie panikuj. Jeśli Ty będziesz nerwowa, udzieli się to dziecku i utwierdzi go w przekonaniu, że stało się coś naprawdę strasznego. Potraktuj zaistniałą sytuację jak projekt, do którego trzeba podejść profesjonalnie, bez emocji. Wytłumacz dziecku co konkretnie mu dolega. Wyjaśnij jaki jest plan zdrowienia i prawdopodobny termin powrotu do treningów (powie Ci to lekarz).
Pomocna jest technika wizualizacji (dzieci mają bogatą wyobraźnię, więc przyjdzie im to łatwo). Pozwoli ona skupić się na przyszłości zamiast na rozpamiętywaniu tego co się stało i zapewni pozytywne myślenie, które również wspomaga leczenie. Cieszcie się razem małymi postępami. Przybliżają one do powrotu na boisko.
W skrajnych przypadkach kontuzja oznacza koniec wyczynowego sportu. Wtedy z pewnością zastanowiłabym się nad wizytą u psychologa sportowego.

Rok temu mój syn na jednym z meczów wyskoczył do główki i upadając złamał rękę w łokciu. Karetka, śruba, dwa zabiegi chirurgiczne, 6 tygodni bez treningów, a potem kilkumiesięczna rehabilitacja. Czy bolało? Tak – i mentalnie i fizycznie. Czy był to stracony czas? Niekoniecznie. Kuba też miał obawę, czy aby nie utracił umiejętności piłkarskich. Nie traci się w kilka tygodni tego, co się wytrenowało przez 10 lat i ta świadomość może dziecko uspokoić.

Pisałam już o roli hobby w życiu dziecka. W sytuacji, kiedy niemożliwe jest trenowanie, hobby daje miłą odskocznię od problemów ze zdrowiem. Głowę można zająć książkami, filmami i spotkaniami z przyjaciółmi, na które uprawiając sport zwykle nie ma czasu. Można podszkolić się z teorii, którą po wyleczeniu będzie można wdrożyć na boisku.

Kuba zyskał jeszcze jedno – ponieważ złamaniu uległa prawa ręka, chcąc nie chcąc stał się oburęczny. W każdej sytuacji jest jakiś pozytyw i często o tym dziecku przypominajmy.
Jeśli twój piłkarz niecierpliwi się powrotem do treningów, wymyśl dla niego jakieś wyzwanie. Złamana ręka nie jest przecież przeszkodą w pobijaniu codziennych rekordów żonglerki głową, a jak wróci do treningów będzie w niej mistrzem. Ambitne dzieci muszą się wciąż piąć, a takie zadania dadzą im poczucie, że nie stoją w miejscu.

Jeżeli, tak jak u Kuby, do kontuzji doszło podczas meczu, dochodzi jeszcze uraz psychiczny i tzw. „odczulanie”. Jak nam wytłumaczył fizjoterapeuta, ciało ma pamięć i podczas podobnej sytuacji, w której doszło do kontuzji spina się i nie działa jak mu nakazuje głowa. Dobre kilka miesięcy trwało, aż Kuba pozbył się strachu przed uderzeniami głową i zaczęły one wychodzić prawidłowo. Pomaga wtedy skupienie się na technice.

Jeśli macie pytania lub chcielibyście podzielić się swoim doświadczeniem, zapraszam do dyskusji na grupie Mama Piłkarza. Bądźcie zdrowi i cali 😘

mamailkarza #pilkanozna #kontuzja #zdrowie #laczynasplka #laczynastrenowaie #malypilkarz #malymistrz #motywacja #wsparcie #fizjoterapia #kibic #trening #mecz #piłkarz #pilkarz #piłkarka #pilkajuniorska #pilakobiet #mamanameczu

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s